Kilka lat temu, kiedy otwierałam Studio Fokus, wykonałam drewnianą, stylizowaną kuchnię w kolorze jesionu. Centralnym elementem kuchni był ozdobny okap z dwiema oszklonymi witrynkami po bokach. Kształt i styl podkreślała listwa wieńcząca, zaokrąglona po jednej stronie.

Styl starej kuchni

Pierwotnie kuchnia była zabezpieczona matowym lakierem, dzięki czemu bardzo wyraźnie widoczne były jesionowe słoje. Dominowały w niej dwa kolory: jasny kolor jesionu frontów oraz brązowy blatu i okładziny ściennej. Wszystko komponowało się w klimacie jesiennych kolorów.

Kuchnia drewniania przed malowaniem

Kuchnia drewniania przed malowaniem

Drewniany front szuflady kuchennej

Drewniany front szuflady kuchennej

Z biegiem czasu pomyślałam aby nadać jej nowy styl. Bardziej angielski, elegancki, smakowity. Nie miałam pomysłu jak się do tego zabrać. Zaczęłam trochę szperać w Internecie aby poszukać jakiś inspiracji. Myślałam głównie o nowych kolorach, zmianie dodatków, uchwytów itp. Miała być lekka, przyjemna, ponieważ jesienny brąz mnie przytłaczał, a jak każda kobieta lubię zmiany. Koleżanka podpowiedziała mi, że na rynku pojawiły się nowe farby kredowe Annie Sloan, które fantastycznie nadają się do malowania każdych powierzchni mebli.

Farba kredowa Annie Sloan

Farba kredowa Annie Sloan

Malowanie starej kuchni

Zabrałam się do pracy z lekką dozą niepewności, ponieważ nigdy wcześniej nie miałam z czymś takim do czynienia. Kupiłam mnóstwo pędzli, wałków i oczywiście wspomnianą wcześniej farbę. Wybrałam kolor Old White, czyli taki prawie biały przechodzący w kość słoniową. W niewidocznym miejscu zrobiłam pierwsze maźnięcie 🙂 Ale czad! – pomyślałam. Już po pierwszym pociągnięciu pędzla uzyskałam zamierzony efekt, czyli jednolity biały kolor – bez widocznych słojów pod spodem.

Z entuzjazmem przystąpiłam do malowania całości. Fajne było to, że o ile pokrycie drewnianego podkładu było idealne, to elementy dekoracyjne oraz struktura frontów wciąż była widoczna. Po pierwszej warstwie należało przeszlifować drobnym papierem ściernym przed nałożeniem drugiej warstwy farby. Kolejne szlifowanie i faza końcowa – nakładanie bezbarwnego wosku, dzięki któremu meble zabezpieczone są przed wilgocią, zabrudzeniami, który nadaje im satynową i delikatną w dotyku powłokę.

Wosk do impregnacji farb Annie Sloan

Wosk do impregnacji farb Annie Sloan

Nowe uchwyty

Gdy moja kuchnia była już pomalowania i dokładnie zaimpregnowana, brakowało wisienki na torcie czyli jakiś fajnych uchwytów, ponieważ stare były smutne i bez wyrazu. Do nowego koloru doskonałym dodatkiem byłoby coś srebrnego, ale nie całkowicie. I tutaj po długim przeglądaniu katalogów, zdecydowałam się na włoskie uchwyty porcelanowe firmy Arte Metal Style. Bardzo eleganckie wykonane z porcelany i stali chromowanej. Na matowym tle kredowej farby, ich połysk nadawał świeżości. Zresztą zobaczcie sami na zdjęciu poniżej. Prawda, że piękne 🙂

Piekny i ponadczasowy uchwyt Arte Metal Styl

Piękny i ponadczasowy uchwyt Arte Metal Styl

Precz mi z tym brązem

Wszystko ładnie pięknie, ale co z tym brązowym blatem i okładziną ścienną? Przecież to nie może być brąz. Jesienny akcent? Jaki akcent? To stylistyczna masakra! Nie chciałabym mieć takiej kuchni. Jedno było pewne, chciałam coś spokojnego, co dobrze będzie się komponować z bielą i srebrnymi wykończeniami. Tutaj wybór był już prosty. Kredowa farba jak wcześniej, ale kolory które mi chodziły po głowie oscylowały między w tonacjach kawy inki z mlekiem. Wybór padł na kolor French Linen również z kolekcji Annie Sloan. Efekt końcowy przedstawiłam na poniższej fotografii.

Kuchnia drewniana po malowaniu

Kuchnia drewniana po malowaniu

I tak około dwóch lat temu zaczęła się moja przygoda z farbami, która zapoczątkowała nowy etap tworzenia mebli. Dziś już wiem, że dzięki temu, stylizacja mebli to moje nowe hobby. Ten blog będzie poświęcony w głównej mierze mojej twórczości z tym związanej. Będę tutaj opisywać głównie stylizację nowych mebli, wykonywanych przeze mnie ręcznie od podstaw.